Pułkownik Mikołaj Przybył, musiał być znudzony życiem szpitalnym, niosącym ze sobą izolację od spraw którymi nasz bohater żył od lat. Sprawami dla których chciał poświęcić własne życie.
Pułkownik Mikołaj Przybył (41 l.), jeszcze (chyba?) prokurator wojskowy, ten sam który miesiąc temu „chciał oddać życie za swojego przełożonego”, ( dziś już zdymisjonowanego gen. Krzysztofa Parulskiego ), poprzez przestrzenie sobie policzka na konferencji prasowej w Poznaniu, wyszedł ze szpitala psychiatrycznego. Wyszedł na własne żądanie, gdyż jak mniemam musiał być znudzony życiem szpitalnym, niosącym ze sobą izolację od spraw którymi nasz bohater żył od lat. Sprawami dla których chciał poświęcić własne życie.
Ze szpitala czmychnął w piątek pod osłona nocy, zakapturzony dziś przemyka ulicami Poznania. Pytanie czy jest już na tyle „wyleczony”, ze nie zagraża on swojemu życiu, a przede wszystkim czy nie zagraża życiu tych, którzy doprowadzili śledczego z Poznania, do targnięcia się na własne życie, pozostaje na razie otwarte.

na zdjęciu - człowiek z blizną.
Rana „honorowa” na twarzy płk. Przybyła długo będzie przypominała o dramatycznych wydarzeniach w prokuraturze wojskowej.

Już w czwartek premier odebrał od minister sportu Joanny Muchy jak na potomka niemieckiej mniejszości przystało, meldunek o osiągnięciu gotowości operacyjnej. „Ordnung muss sein”
Igrzyska sejmowe już za nami, pozostał tylko żal. Ogromny żal do Solidarności, ale przede wszystkim do nieusportowionej prawicy, która miast biegać, skakać, rzucać obelgami stanęła jako strona przy okupujących
Czy zgodnie z zaleceniem płynącym z listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan ( 6 ,16) „We wszystkim trzymałem się tarczy wiary , którą mógłbym zagasić wszystkie strzały ogniste złego Ducha ? „
Fachowiec, nikomu nie zaszkodzi !
Moją uwagę przykuła wypowiedź o "kolosalnych środkach" i ich zarządzaniem...Czyżby uzbrojenie F-16?
Pozdrawiam:)
Powód ten sam, dla którego wysłali Rutkowskiego aby zrobił "szoł".
Ogólnie bardzo się nasila akcja koncentrowania społecznej uwagi na wytwarzanych, kontrolowanych tematach.
Pytanie - czego mamy nie widzieć?
Wkrótce poczujemy, czego mieliśmy nie widzieć.
"Schizofrenia bezobjawowa".
W końcu przecież radziecka psychiatria należy do światowej czołówki psychiatrycznej.
jak poprzednio. W końcu nabrał wprawę w strzelaniu do celu.
Po takim strzelaniu pozostała blizna i nieszczery uśmiech. Pozdrawiam.
Pozwolenie na broń płk Przybył miał - tak wyjaśnił Rzecznik Prasowy Prokuratury Wojskowej w Poznaniu.
Logika mężczyzny jest zaiste niezrozumiała. Jak policzek, to już obca część ciała, czy co? ;))))
ale to normalne każdy ma inne gusta :) heheheh ....